Miałeś kogoś z rodziny w PZPR?

Od jakiegoś czasu niektórzy z działaczy PIS-u (np. Joachim Brudziński) w trakcie debat publicznych „przygważdżają” swoich oponentów uwagami, że w innych ugrupowaniach politycznych działają (lub działali) byli aparatczycy z PZPR. Dotyczy to, oczywiście także i PO, ale nie tylko. Pisowscy funkcjonariusze sądzą zapewne, że argument o powiązaniach z PZPR to wystarczający motyw zupełnego pognębienia przeciwników politycznych.

Nigdy nie należałem do żadnej peerelowskiej organizacji politycznej, ani jako student, ani jako dorosły, tym bardziej do PZPR, która to partia była dla mnie symbolem upodlenia Polski. Miałem jednak świadomość ile Polek i Polaków do PZPR należało, a także i to, że nie brakowało pośród nich ludzi porządnych, choć ideologicznie zagubionych.

Kiedy dzisiaj ludzie PIS-u udają, że w ich szeregach nie ma nikogo z pezetperowską przeszłością, to oczywiście kłamią. tacy ludzie działają i w tej partii.

Historia chrześcijaństwa (do niego tak często odwołuje się PIS) , to historia licznych nawróceń, poczynając od św. Pawła z Tarsu. Gdyby żył w czasach nienawistników z PIS-u do końca życia byłby Szawłem, któremu nie wybaczono by win.

Jarosław Kaczyński udaje chrześcijanina, gdy nie potrafi wybaczać bliźnim.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.